Będzie jak z Brosnanem. Jego filmy będą się starzały gorzej i gorzej (podczas gdy klasyki z pierwszych trzech dekad pozostaną na topie) aż w końcu przyjdzie czas na artykuły w stylu "Czy nadszedł czas na ponowną ocenę Bondów Daniela Craiga" tak jak to teraz jest z Brosnanem, gdzie nawet na Die Another Die ludzie patrzą już przychylniejszym okiem.
19-11-2022, 19:41





