W ogóle realizm w tym serialu nie istnieje. Typ wychodzi po 25 latach z pierdla i wozi się po mieście jakby nie było go na wolności góra tydzień. Leje po ryju capo mafii, minute po przyjeździe do obcego miasteczka robi napad rabunkowy na legalny biznes z ziołem, ściąga haracze, na lewo i prawo rzuca cool tekstami, szasta forsą, pokazuje oczywiście wszystkim telewidzom, że absolutnie nie jest rasistą i gardzi rasizmem. Jak mówię, tego syfu nie da się oglądać.
25-11-2022, 15:06






