Podnosi to zainteresowanie samym tematem podkręcając też emocje.
Np przypadku SS sensację zrobiono z samego faktu dokrętek - standardowej procedury. I "sprzedano" to jako walkę reżysera i studia.
np taki news o Keatonie mógłby być zwykłym newsem typu "wszystko zależy od tego jak postać zostanie przyjęta w filmie "The Flash" i wyniku tego filmu, jeśli wszystko pójdzie dobre - na co mamy wielką nadzieję jako fani - to myślimy o wykorzystaniu Michaela w różnych projektach".
Albo
"w tym momencie mamy słabszy okres więc wszelkie bardziej ryzykowne projekty zostają przynajmniej na ten moment odłożone na półkę dopóki nie zwiększymy szerokiej widowni" (to o ew wstrzymaniu WW 3 i Black Adama 2)
Ludzie nie bez powodu czytają pudelki, brukowce, itd.
DCEU jest obecnie chyba tak słabe jak jeszcze nigdy. "Black Adam" to lepszy film od Wakandy a różnice w zarobkach...
Np ktoś uważa że gdyby teraz wypuścili film o Supermanie (nieważne z kim w roli głównej) to miałby wyraźnie lepszy wynik niż "Black Adam" ?
Np przypadku SS sensację zrobiono z samego faktu dokrętek - standardowej procedury. I "sprzedano" to jako walkę reżysera i studia.
np taki news o Keatonie mógłby być zwykłym newsem typu "wszystko zależy od tego jak postać zostanie przyjęta w filmie "The Flash" i wyniku tego filmu, jeśli wszystko pójdzie dobre - na co mamy wielką nadzieję jako fani - to myślimy o wykorzystaniu Michaela w różnych projektach".
Albo
"w tym momencie mamy słabszy okres więc wszelkie bardziej ryzykowne projekty zostają przynajmniej na ten moment odłożone na półkę dopóki nie zwiększymy szerokiej widowni" (to o ew wstrzymaniu WW 3 i Black Adama 2)
Ludzie nie bez powodu czytają pudelki, brukowce, itd.
DCEU jest obecnie chyba tak słabe jak jeszcze nigdy. "Black Adam" to lepszy film od Wakandy a różnice w zarobkach...
Np ktoś uważa że gdyby teraz wypuścili film o Supermanie (nieważne z kim w roli głównej) to miałby wyraźnie lepszy wynik niż "Black Adam" ?
10-12-2022, 17:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10-12-2022, 17:01 przez Rozgdz.)





