(21-12-2022, 02:17)Bucho napisał(a): Yep, Maorysi sie zawineli, tak jak ta cala pandorska matka natura, ktora mimo tego, ze jedynce pokonala ludzi, bo dowiedziala sie od Jake’a co jej grozi, w tej czesci kompletnie olala temat. Olal temat tez Jake i cala reszta klanow, gdzie bawili sie co najwyzej w indianska wojne podjazdowa.
Pandorska matka natura w jedynce broniła neonowej/światłowodowej wierzby. Po tym jak Jake podłączył się do DrzewNetu i powiedział, że ludzie jadą spalić i zgwałcić. Także teges. A w dwójce to nie był atak ludzi na święte drzewko tylko potyczka dużej łodzi z wielorybami i porwanie jakichś smarkaczy. Zupełnie nie ta skala. Stałe osiadłości Ziemian pewnie są wciąż traktowana jak rak i dlatego nowa baza jest otoczona pasem ziemi niczyjej.
Czerwone jebadło zostało uwolnione bo "Toruk Makto was no longer needed" i sobie poleciało w kierunku zachodzącego słońca. Neytiri lata na swoim smoku bo jest true leśną babką, Jake pewnie cisnął na rybie, żeby robić pozory asymilacji.
Przy okazji mega szacun dla Quaricha, że nie dość, że sobie przygarnął własnego smoka, to że też był w stanie na nim nurkować jak pro. Szkoda, że nie ma tutaj tak twardzielskich akcji jak "mask on" i wykopanie drzwi w bazie, żeby postrzelać do uciekinierów, ale wciąż koleś podnosi poziom filmu.
21-12-2022, 09:52






