Opisałeś to wszystko w jakiś pokrętny i negatywnie nacechowany sposób. A wszystko sprowadza się do dwóch kwestii. Pierwszej, że proces kreatywny był czasochłonny i burzliwy. Co przy tego typu projektach nie jest niczym nowym. Fury Road było jeszcze dłużej w produkcyjnej czarnej d****.
Oraz drugiej, że obecne studio nie chciało wydać pierdyliarda $$$ w tak ryzykowny projekt, co też nie jest zaskakujące. Przy czym na niekorzyść Camerona wg. mnie działał tutaj tylko i wyłącznie czas, a nie ogrom jego wizji i jej rozrost. Blisko premiery jedyneczki, to oni tam w studiu widzieli prawie 3mld$ na koncie. Gdyby Cameron już wtedy powiedział, że w 2011 roku wchodzi na plan 4 części, kręconych back-to-back, to by to przyklepano. Producenci sprzedali by duszę, za taką serie i nie zastanawiali by się nad logiką swoich działań. Pytania o sens inwestycji pojawiły się z czasem, jak zmieniał się rynek, jak pojawiła się alternatywa w postaci superbohaterszczyzny, a nowemu właścicielowi - Disneyowi - po prostu trochę zmiękła faja.
Z tym, że żadna z tych rzeczy nie jest problemem tej serii. Jeśli już coś można jej zarzucić to przerost ambicji ich twórcy. Oraz to, że niektórzy sobie ubzdurali, że sequele powinny być inne niż prawdopodobnie będą
Po zastanowieniu stwierdzam, że dla niektórych A3 po premierze zdecydowanie będzie miało takie same wady jak A2, bo nie widzę tutaj zbytniego pola do popisu dla Camerona. No... wgryzie się może trochę bardziej w nowe postacie, ale reszta to będzie dalej remix A1/A2/ jego poprzedniej twórczości oraz utartych od lat w kinie schematów.
Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
Oraz drugiej, że obecne studio nie chciało wydać pierdyliarda $$$ w tak ryzykowny projekt, co też nie jest zaskakujące. Przy czym na niekorzyść Camerona wg. mnie działał tutaj tylko i wyłącznie czas, a nie ogrom jego wizji i jej rozrost. Blisko premiery jedyneczki, to oni tam w studiu widzieli prawie 3mld$ na koncie. Gdyby Cameron już wtedy powiedział, że w 2011 roku wchodzi na plan 4 części, kręconych back-to-back, to by to przyklepano. Producenci sprzedali by duszę, za taką serie i nie zastanawiali by się nad logiką swoich działań. Pytania o sens inwestycji pojawiły się z czasem, jak zmieniał się rynek, jak pojawiła się alternatywa w postaci superbohaterszczyzny, a nowemu właścicielowi - Disneyowi - po prostu trochę zmiękła faja.
Z tym, że żadna z tych rzeczy nie jest problemem tej serii. Jeśli już coś można jej zarzucić to przerost ambicji ich twórcy. Oraz to, że niektórzy sobie ubzdurali, że sequele powinny być inne niż prawdopodobnie będą

Po zastanowieniu stwierdzam, że dla niektórych A3 po premierze zdecydowanie będzie miało takie same wady jak A2, bo nie widzę tutaj zbytniego pola do popisu dla Camerona. No... wgryzie się może trochę bardziej w nowe postacie, ale reszta to będzie dalej remix A1/A2/ jego poprzedniej twórczości oraz utartych od lat w kinie schematów.
Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
23-12-2022, 15:33





