Skończyłem drugi sezon. Jest gorszy od pierwszego, powiedziałbym, że niepotrzebny, ale z drugiej strony, to zwyczajnie przyjemnie mi się to oglądało i gdyby był dostępny trzeci sezon, to już bym go oglądał :) W wielu momentach miałem już wrażenie, że to trochę guilty pleasure, bo przecież postaci tutaj są tak przerysowane i stereotypowe (zwłaszcza te dwie główne pary), a wydarzenia tak skonstruowane i przedstawione, żeby tylko jak najbardziej wodzić widza za nos, że ja czułem, że to nie jest dobre, ale i tak oglądałem z uśmiechem na ustach :)
Intryga kryminalna jest naciągana jak guma w majtach grubasa, ale muszę przyznać, że jej końcówka bardzo fajnie przedstawiona. Do tego powiem, że o ile pierwszy sezon skończył się idealnie, tak tutaj bardzo chciałbym obejrzeć śledztwo w sprawie tych kilku trupów i jak detektyw kombinuje cóż tam się odjebało na tej łódce :D
Sezon 2. ma u mnie 6/10
I tak, włoskie kurwy świetne, dodają serialowi mnóstwa energii, tylko znowu: zakończenie wątku Mii i Albiego jest tak okrutnie przewidywalne, że aż boli.
Intryga kryminalna jest naciągana jak guma w majtach grubasa, ale muszę przyznać, że jej końcówka bardzo fajnie przedstawiona. Do tego powiem, że o ile pierwszy sezon skończył się idealnie, tak tutaj bardzo chciałbym obejrzeć śledztwo w sprawie tych kilku trupów i jak detektyw kombinuje cóż tam się odjebało na tej łódce :D
Sezon 2. ma u mnie 6/10
I tak, włoskie kurwy świetne, dodają serialowi mnóstwa energii, tylko znowu: zakończenie wątku Mii i Albiego jest tak okrutnie przewidywalne, że aż boli.
27-12-2022, 11:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-12-2022, 11:22 przez simek.)





