Puss in Boots (2011) i Puss in Boots: The Last Wish (2022) - jedynka bardzo przeciętna, w sumie nie ma o czym gadać - pooganiali się, trochę się działo i tyle. Za to dwójka - wow. Jest w niej wszystko to, czego brakowało w pierwszej części - fantastyczni bohaterowie, humor, ciekawa i niegłupia historia, czy w końcu rewelacyjne wizualia podkręcone tą charakterystyczną, pseudo poklatkowo-malowaną animacją. Jest tutaj jakiś taki błysk, całość zgrała się idealnie w jeden z najlepszych filmów animowanych, jakie widziałem od lat. Swoją drogą najpierw świetny "Pinokio" od del Toro, teraz zupełnie nieoczekiwany a równie dobry "Puss in Boots" - fani animacji nie mają ostatnio na co narzekać. Nic, jak ktoś nie był przekonany czy warto obejrzeć to bardzo mocno nowego "Kota w butach" polecam - warto choćby dla samego Wagnera Moury i tego co się dzieje na ekranie, gdy pojawia się grana przez niego postać, ale i cała reszta absolutnie nie odstaje, wręcz przeciwnie. Rewelacja.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
08-01-2023, 01:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2023, 01:34 przez slepy51.)






