Dopadła mnie bezsenna noc, zatem czym zabijam nudę? Odp: niemą klasyką komedii.
Jeszcze wyżej (1923)
Fabułka naiwniutka i niebywale przewidywalna, ale kogo to obchodzi? Choć filmowi w tym roku stuknie setka to cała ta sekwencja wspinaczki trzyma na krawędzi fotela do dzisiaj. Jest to fenomenalnie zrealizowane swoją drogą i naprawdę ma się wrażenie, że Lloyd wspina się po tym wieżowcu, a nie po makiecie przy udziale tylnej projekcji, m.in. ze względu na zmieniającą się wysokość w tle. W kinie musiało robić kolosalne wrażenie na tamtej widowni sprzed lat i sam oglądałbym na jak największym ekranie.
Wiadomo, do tej wisienki na torcie trzeba przeczekać banalną komedyjkę romantyczną, a slapstick nie śmieszy do rozpuku jak u Chaplina, ale nagroda jest tego godna. Harold Lloyd to był hardkor.
8/10
Generał (1926)
Zaskoczyło mnie jak mało tutaj komedii. Keaton stawia bardziej na widowiskowość i przygodę, niż gagi. Widać, że uronione zostało trochę krwi i potu na planie. Takie ujęcia, jak to z Busterem rąbiącym drewno na dachu na tle odwrotu sił gen. Parkera czy to słynne z lokomotywą, pod którą most się zawala (podobno najdroższe ujęcie kina niemego) - coś zapierającego dech w piersiach. Ryzyko życia przez reżysera i gwiazdora tego przedsięwzięcia także zmusza do zdjęcia czapek z głów. Wyobraźmy sobie, że Keaton spudłowałby przy celowaniu jedną belką w drugą, by oczyścić tor...
Oglądając nie mogłem pozbyć się z tyłu głowy skojarzenia z pewnym współczesnym klasykiem, a mianowicie... Mad Maxem: Fury Road. I w tym przypadku lwia część filmu to jeden wielki pościg ;)
9/10
Młody Sherlock Holmes (1924)
To dzieło należy przede wszystkim do późniejszej sekwencji snu, w której to Buster ma całkowitą jazdę bez trzymanki - wchodzenie do filmu przez ekran, wybuchowa bila, niecodzienny sposób na ucieczkę w kamuflażu przed zbójami, pościg przy absolutnym łamaniu zasad bezpieczeństwa na drodze... Gdyby przez te 99 lat z filmu zachowała się tylko ta połowa, to i tak byłbym zadowolony. Chaplin może i był królem gagów, ale to Keaton zdecydowanie połamał więcej żeber. Gość był Tomem Cruise'm kina niemego.
8/10
Jeszcze wyżej (1923)
Fabułka naiwniutka i niebywale przewidywalna, ale kogo to obchodzi? Choć filmowi w tym roku stuknie setka to cała ta sekwencja wspinaczki trzyma na krawędzi fotela do dzisiaj. Jest to fenomenalnie zrealizowane swoją drogą i naprawdę ma się wrażenie, że Lloyd wspina się po tym wieżowcu, a nie po makiecie przy udziale tylnej projekcji, m.in. ze względu na zmieniającą się wysokość w tle. W kinie musiało robić kolosalne wrażenie na tamtej widowni sprzed lat i sam oglądałbym na jak największym ekranie.
Wiadomo, do tej wisienki na torcie trzeba przeczekać banalną komedyjkę romantyczną, a slapstick nie śmieszy do rozpuku jak u Chaplina, ale nagroda jest tego godna. Harold Lloyd to był hardkor.
8/10
Generał (1926)
Zaskoczyło mnie jak mało tutaj komedii. Keaton stawia bardziej na widowiskowość i przygodę, niż gagi. Widać, że uronione zostało trochę krwi i potu na planie. Takie ujęcia, jak to z Busterem rąbiącym drewno na dachu na tle odwrotu sił gen. Parkera czy to słynne z lokomotywą, pod którą most się zawala (podobno najdroższe ujęcie kina niemego) - coś zapierającego dech w piersiach. Ryzyko życia przez reżysera i gwiazdora tego przedsięwzięcia także zmusza do zdjęcia czapek z głów. Wyobraźmy sobie, że Keaton spudłowałby przy celowaniu jedną belką w drugą, by oczyścić tor...
Oglądając nie mogłem pozbyć się z tyłu głowy skojarzenia z pewnym współczesnym klasykiem, a mianowicie... Mad Maxem: Fury Road. I w tym przypadku lwia część filmu to jeden wielki pościg ;)
9/10
Młody Sherlock Holmes (1924)
To dzieło należy przede wszystkim do późniejszej sekwencji snu, w której to Buster ma całkowitą jazdę bez trzymanki - wchodzenie do filmu przez ekran, wybuchowa bila, niecodzienny sposób na ucieczkę w kamuflażu przed zbójami, pościg przy absolutnym łamaniu zasad bezpieczeństwa na drodze... Gdyby przez te 99 lat z filmu zachowała się tylko ta połowa, to i tak byłbym zadowolony. Chaplin może i był królem gagów, ale to Keaton zdecydowanie połamał więcej żeber. Gość był Tomem Cruise'm kina niemego.
8/10
08-01-2023, 13:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-01-2023, 13:58 przez Kryst_007.)






