No jak dla mnie Lobo to jedna z nielicznych rzeczy od DC, która by była pewniakiem do obejrzenia w kinie, pod warunkiem, że będzie z R-ką (w sumie to nawet Gunn za kamerą mógłby być w tym wypadku). Poza tym lubię Momoę, uważam, że był lepszym Conanem niż Arnold (co nie znaczy, że film z nim był lepszy), a Aquamana, którego normalnie jako postaci nie lubię, oglądałem głównie ze względu na niego. Ale cały czas uważałem, że to błąd, że go dali do tej roli i że powinien wcielić się w Lobo. Tak jak mam gdzieś wszystkie Shazamy, Black Adamy, kolejne filmy z Harley Quinn, Batmany od partacza Reevesa czy nawet sequel Jokera (no dobra, to może obejrzę, ale ogólnie nie widzę sensu takiego filmu), tak obok Lobo nie przejdę obojętnie, pewnie nawet gdyby był w PG-13.
20-01-2023, 16:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-01-2023, 17:00 przez Gieferg.)





