Jaram się trochę Batmanem, Superman: Legacy to wydaje się taki fanservice, gdzie Superman to będą takie ciepłe kluch, miodzio, cacy, tęcza i w ogóle jednorożce, by nie było ani trochę zadziora jak u Snydera, jak najbliżej filmów Donnera który wszyscy przecież bez przerwy oglądają bo się wcale nie zestarzały :)
Niektóre te serie to już takie typowe Gunnowe wyciąganie trzecioligowych bohaterów tylko po to by zrobić z nich klaunów wedle jego modły, tak było z GotG i TSS i Peacemakerem.
Niektóre te serie to już takie typowe Gunnowe wyciąganie trzecioligowych bohaterów tylko po to by zrobić z nich klaunów wedle jego modły, tak było z GotG i TSS i Peacemakerem.
31-01-2023, 19:34 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-01-2023, 19:38 przez marsgrey21.)





