Mefisto, to przeczytaj jeszcze raz wypowiedź, która Cię striggerowała. Ja dokładnie napisałem o tym, że świat tak funkcjonuje jak piszesz ALE "samodzielnie myślący" mieli się tym wyróżniać, że nie funkcjonują jak pogardxane normiki tylko no właśnie, myślą samodzielnie. Jest to oczywiście ułuda i iluzja, czego dowodów bez liku a jeden właśnie omawiałem.
Moim zdaniem z tego wprost wynika, że i lewaków uważam za skażonych takim wybiórczym sposobem zbierania informacji.
Wywyższanie się? Postaw się w mojej sytuacji. Jesteście tak przyzwyczajeni tutaj do etykietowania wszystkich naokoło "lewactwo" "normiki", "rzymianie" i milion innych że nie powinniście się tak oburzać, że ktoś etykietuje i was. Nie spotkałeś się z tym, powiadasz? Nie wiesz o co chodzi? U żadnego prawaka nie słyszałeś nigdy żeby stosował pogardliwe etykietki? Taa. To nie ja zaczynam, że tak powiem. Ja po prostu przemawiam waszym językiem. Nie podoba się wam? Ha. Może warto przemyśleć więc jego stosowanie.
Ja nie gardzę wami jako ludźmi. Gardzę pogardą, którą okazujecie innym, nierzadko jeszcze pisząc zwykle bzdury wynikające z niewiedzy lub niechęci do poznania prawdziwego stanu rzeczy.
Odnośnie tytułów naukowych - "Co daje wykształcenie uniwersyteckie? Umiejętność korzystania ze źródeł!". Temu, kto chce mieć jakąś wiedzę, bo jak nie to lans i bauns i nie trzeba mi tego tłumaczyć bo to ja się użeram dwa razy w tygodniu (względy prestiżowe, klienci nie wiedzą o tym co Tu, że każdy może zrobić doktorat i prowadzić wykłady i jednak ich to bierze, ale co oni tam wiedzą, nieudacznicy) z głupawymi julkami po wysokich obcasach i wierzaj mi, mam z nimi na pieńku bardziej niż wy :)
Taki los neutralnego człowieka w świecie spolaryzowanego dyskursu - lewaki biorą go za prawackiego kuca, prawackie kuce - za lewaka :)
Moim zdaniem z tego wprost wynika, że i lewaków uważam za skażonych takim wybiórczym sposobem zbierania informacji.
Wywyższanie się? Postaw się w mojej sytuacji. Jesteście tak przyzwyczajeni tutaj do etykietowania wszystkich naokoło "lewactwo" "normiki", "rzymianie" i milion innych że nie powinniście się tak oburzać, że ktoś etykietuje i was. Nie spotkałeś się z tym, powiadasz? Nie wiesz o co chodzi? U żadnego prawaka nie słyszałeś nigdy żeby stosował pogardliwe etykietki? Taa. To nie ja zaczynam, że tak powiem. Ja po prostu przemawiam waszym językiem. Nie podoba się wam? Ha. Może warto przemyśleć więc jego stosowanie.
Ja nie gardzę wami jako ludźmi. Gardzę pogardą, którą okazujecie innym, nierzadko jeszcze pisząc zwykle bzdury wynikające z niewiedzy lub niechęci do poznania prawdziwego stanu rzeczy.
Odnośnie tytułów naukowych - "Co daje wykształcenie uniwersyteckie? Umiejętność korzystania ze źródeł!". Temu, kto chce mieć jakąś wiedzę, bo jak nie to lans i bauns i nie trzeba mi tego tłumaczyć bo to ja się użeram dwa razy w tygodniu (względy prestiżowe, klienci nie wiedzą o tym co Tu, że każdy może zrobić doktorat i prowadzić wykłady i jednak ich to bierze, ale co oni tam wiedzą, nieudacznicy) z głupawymi julkami po wysokich obcasach i wierzaj mi, mam z nimi na pieńku bardziej niż wy :)
Taki los neutralnego człowieka w świecie spolaryzowanego dyskursu - lewaki biorą go za prawackiego kuca, prawackie kuce - za lewaka :)
The key of joy is disobedience.
01-02-2023, 17:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2023, 17:04 przez deymos.)





