Tutaj przy okazji tylko dopiszę kilka swoich spostrzeżeń.
Jest taka moda na dzielenie starych Batmanaów na Burtona i Schumachera - to błąd. "Forever" zmienia aktorów i "opakowanie ale jest domknięciem dwóch poprzednich filmów. BiR jest już zbudowany inaczej. Postać Batmana jest już w zasadzie "zamknięta", stąd i brak wątku miłosnego. Ten film jest o Bat Family i jest już właśnie bardziej dla dzieci.
Batman to rozsądny, sympatyczny "ojciec", Alfred to "dziadek" a Robin i Batgirl to dzieciaki - nastolatki.
Warto zauważyć też silny akcent feministyczny. Burton w BR wprowadził silną postać kobiecą i Schumacher to kontynuował - w "Forever" była Chase, w BiR jest pierwszy "prawdziwy" kobiecy villain czyli Poison Ivy i pierwsza bohaterka - Batgirl. Robotą Batgirl w tym filmie jest co i rusz ratowanie "chłopaków" (np to ona a nie Robin odkopie Bane'owi rurkę - dlatego Bane :p)
Promowanie kobiecych postaci w DC to więc żadne "dzisiejsze wymysły" tylko naprawdę oldskulowa tradycja ;)
Jest taka moda na dzielenie starych Batmanaów na Burtona i Schumachera - to błąd. "Forever" zmienia aktorów i "opakowanie ale jest domknięciem dwóch poprzednich filmów. BiR jest już zbudowany inaczej. Postać Batmana jest już w zasadzie "zamknięta", stąd i brak wątku miłosnego. Ten film jest o Bat Family i jest już właśnie bardziej dla dzieci.
Batman to rozsądny, sympatyczny "ojciec", Alfred to "dziadek" a Robin i Batgirl to dzieciaki - nastolatki.
Warto zauważyć też silny akcent feministyczny. Burton w BR wprowadził silną postać kobiecą i Schumacher to kontynuował - w "Forever" była Chase, w BiR jest pierwszy "prawdziwy" kobiecy villain czyli Poison Ivy i pierwsza bohaterka - Batgirl. Robotą Batgirl w tym filmie jest co i rusz ratowanie "chłopaków" (np to ona a nie Robin odkopie Bane'owi rurkę - dlatego Bane :p)
Promowanie kobiecych postaci w DC to więc żadne "dzisiejsze wymysły" tylko naprawdę oldskulowa tradycja ;)
13-02-2023, 23:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2023, 23:02 przez Rozgdz.)





