I spoko, niech tak by było. Zobaczyłbym Black Adama z kamienną miną szkolącego nastoletniego klauna Shazama. Na pewno dużo śmiesznych interakcji by z tego wyszło. Ale to w starym DCEU by mogło się wydarzyć, gdy panował dziki zachód, w nowym uporządkowanym DCU Gunna to niepotrzebne. Ale byłby to sposób na obejście gigantyczne ego Rocka i połączenie go ze Shazamem, bo rolę autorytetu (w cudzysłowiu) i surowego mentora pewnie by przyjął.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
18-03-2023, 20:50





