Hmm... To zabawne, bo kiedyś na seansie 'Osady' okazało się, że sala jest praktycznie pusta. Wbiłem więc i skierowałem się ku miejscu oznaczonemu na bilecie. Oczywiście okazało się, że spośród pierdyliarda miejsc na sali, to właśnie moje upatrzył sobie jakiś obładowany reklamówkami sierściuch...
...NOT;)
Osobiście nic złego w popcornie czy napojach nie widzę (tak, to takie małe usprawiedliwienie, gdyż sam namiętnie wcinam w trakcie seansów) bo można się nimi raczyć i NIE HAŁASOWAĆ. Ale dajcie mi adres gościa który wpadł na arcymądry pomysł sprzedawania w kinach nachos, to osobiście przejdę się mu podziękować;)
...NOT;)
Osobiście nic złego w popcornie czy napojach nie widzę (tak, to takie małe usprawiedliwienie, gdyż sam namiętnie wcinam w trakcie seansów) bo można się nimi raczyć i NIE HAŁASOWAĆ. Ale dajcie mi adres gościa który wpadł na arcymądry pomysł sprzedawania w kinach nachos, to osobiście przejdę się mu podziękować;)
10-08-2008, 23:21





