Mam koleżankę, która podczas każdego filmu zadaje mi różne pytania w tym stylu. Na TDK było: "po co on zostawił im ten złamany kij?", "dlaczego kazał zabić akurat tego" i jeszcze jedno, które wyleciało mi teraz z głowy. Pamiętam już - po wyjściu z kina: "A to jakaś druga część była czy coś? Bo oni na początku już się znali" ;)
Co do jedzenia - nic nigdy nie kupowałem i kupować nie będę - kino jest do oglądania, a nie jedzenia. Nawet, jak ogląda się "Transformers" ;)
A co do przygód w kinie - "Spider-Man" w domu kultury w niewielkim miasteczku (hardkor). Kaszkiety latające po sali, komentarze w stylu "przeskoczę czy nie przeskoczę?" i puszka piwa postawiona przed projektorem :?
Co do jedzenia - nic nigdy nie kupowałem i kupować nie będę - kino jest do oglądania, a nie jedzenia. Nawet, jak ogląda się "Transformers" ;)
A co do przygód w kinie - "Spider-Man" w domu kultury w niewielkim miasteczku (hardkor). Kaszkiety latające po sali, komentarze w stylu "przeskoczę czy nie przeskoczę?" i puszka piwa postawiona przed projektorem :?
"That is not dead, which can eternal lie,
And with strange aeons even death may die."
And with strange aeons even death may die."
11-08-2008, 15:26






