(28-03-2023, 09:24)simek napisał(a): Że perkusista w kocim zespole muzycznym miał aż do przesady skośne oczy?To już wiecie, dlaczego powstaje remake. Zacytuję siebie samego:
(16-11-2022, 19:35)OGPUEE napisał(a): Normalnie bym powiedział, że przydałby się remake, ale dzisiejsze live action remake'i Disneya to z reguły koński kał - gdzie m.in. już by "odnieśli" do "rasistoskiego wydźwienku".
Oczywiście syjamski kot już dostał baty od wiadomo kogo, co jest w dużej mierze bezzasadne. Po pierwsze, należy do paczki kotów, gdzie każdy członek jest jakimś etnicznym stereotypem, często już nieaktualnym (hipisi w UK to już dawno wymarli). Po drugie, mimo że ma praktycznie ten sam projekt plastyczny co kotki z Zakochanego kundla jest to postać pozytywna. Po trzecie, jedyne co obraźliwe, to fakt że nie dubbinguje go Azjata, Syjamy nie są chińską rasą (jak to głoszą napisy początkowe), a ta zbitka "Czing czong czia" też nie jest najlepsza, ale to wciąż nie jest poziom Yunioshiego ze Śniadania u Tiffany'egou. Nie mówiąc o kotkach z Zakochanego kundla - w ogóle traktowanie chińskiego/tajskiego kota z Aryskotratów jako bardziej rasistowskiego od nich (które od początku były w zamierzeniu rasistowskie i późniejsza krytyka jest zasadna) to świadczy o jakimś dysmózgowiu.
28-03-2023, 13:56





