A zdarzyło wam się kiedykolwiek coś miłego w kinie?? Ja jedyne co pamiętam to dwóch kolesi na jednym z pierwszych seansów Zemsty Sithów, którzy przed ekranem stoczyli sobie mały pojedynek na repliki mieczy świetlnych przeplatany co bardziej znanymi cytatami z całej sagi, na poaczątku myślałem, że oni są z obsługi i tak przed każdym pokazem jest :) ale potem normalnie usiedli i oglądali film. Taki miły element pozwalający wczuć się w nastrój.
13-08-2008, 20:23





