Nie wiem na jakiej zasadzie wręczają te nagrody, i trudno mi nawet wymyślić sobie kryterium według którego to robią. Jak sam napisałeś, nowatorstwo raczej nie wchodzi w grę, chyba najlepiej byłoby nagradzać filmy pod względem jakości, tego jak komponują się z filmem.
Bardziej od niektórych nagród bardziej dziwią mnie same nominację. Czy może mi ktoś wyjaśnić jak do cholery jest to możliwe, że nominowano Spider-Mana? Za co? Za fatalnie animowanego Pająka podczas scen bujania się między wieżowcami?! Czy za całą pikselowatą resztę? Bez komentarza. Podobnie niezrozumiałym wyborem była nominacja dla Posejdona. W naprawdę wielu scenach efekty były zbyt oczywiste, sztuczne, a animowana woda... no sorry, ale lepsza była w Gdzie jest Nemo. Podobnie Ja, robot. Efekty dobre, ale tylko tyle. Za to za największą porażkę uważam nominowanie Opowieści z Narnii. Efekty w tym filmie stoją na żenującym poziomie, sceny kręcone na blue-screenie walą po oczach sztucznością, tło się trzęsie, no tragedia, nie mówiąc już o jakichś bardziej skomplikowanych scenach z użyciem CGI, jak końcowa bitwa, z ilomaś tam sztucznymi bułami poruszającymi się... ARGH!!! Nie chcę o tym pamiętać.
Z nagrodami zazwyczaj się zgadzam, chociaż zamiast Gladiatora nagrodziłbym Człowieka widmo, który pokazał coś czego nie widzieliśmy i efekty w tym filmie do dziś robią wrażenie. Gladiatorowi trudno cokolwiek zarzucić, ale przecież komputerowe uzupełnianie scenografii itd było rok wcześniej w nienagrodzonym Mrocznym widmie.
Aha, w tym roku nagroda wędruje oczywiście do Piratów z Karaibów, ale chyba są duże szanse że dostaną ją TFy.
Dotychczasowe nagrody (i nominacje) za efekty specjalne: >>KLIK<<
Bardziej od niektórych nagród bardziej dziwią mnie same nominację. Czy może mi ktoś wyjaśnić jak do cholery jest to możliwe, że nominowano Spider-Mana? Za co? Za fatalnie animowanego Pająka podczas scen bujania się między wieżowcami?! Czy za całą pikselowatą resztę? Bez komentarza. Podobnie niezrozumiałym wyborem była nominacja dla Posejdona. W naprawdę wielu scenach efekty były zbyt oczywiste, sztuczne, a animowana woda... no sorry, ale lepsza była w Gdzie jest Nemo. Podobnie Ja, robot. Efekty dobre, ale tylko tyle. Za to za największą porażkę uważam nominowanie Opowieści z Narnii. Efekty w tym filmie stoją na żenującym poziomie, sceny kręcone na blue-screenie walą po oczach sztucznością, tło się trzęsie, no tragedia, nie mówiąc już o jakichś bardziej skomplikowanych scenach z użyciem CGI, jak końcowa bitwa, z ilomaś tam sztucznymi bułami poruszającymi się... ARGH!!! Nie chcę o tym pamiętać.
Z nagrodami zazwyczaj się zgadzam, chociaż zamiast Gladiatora nagrodziłbym Człowieka widmo, który pokazał coś czego nie widzieliśmy i efekty w tym filmie do dziś robią wrażenie. Gladiatorowi trudno cokolwiek zarzucić, ale przecież komputerowe uzupełnianie scenografii itd było rok wcześniej w nienagrodzonym Mrocznym widmie.
Aha, w tym roku nagroda wędruje oczywiście do Piratów z Karaibów, ale chyba są duże szanse że dostaną ją TFy.
Dotychczasowe nagrody (i nominacje) za efekty specjalne: >>KLIK<<
10-11-2007, 12:53





