Cytat:No więc jednak nie do końca.
a zatem powtórzę, co napisałeś i naprawdę nie warto tego komplikować: w NCFOM forsa to coś więcej niż forsa to siła, która sprowadza na bohaterów nieszczęście i śmierć. Im bardziej człowiek stara się by ją zatrzymać tym bardziej niszcząca jej siła
otóż w obydwu filmach posiadanie pieniędzy wywołuje fale zgonów. w obydwu filmach z powodu pieniędzy ginie wuchta niewinnych ludzi. wreszcie, w obydwu filmach fakt odnalezienia (i przywłaszczenia) cudzych pieniędzy ściąga "śmierć z zewnątrz". a to, czy chciwość jest piętnowana, czy nie, to już inna sprawa, co do której jesteśmy zgodni, że u Coenów nie jest ona tematem filmu.
Cytat:nie wiem czy tutaj muszę coś więcej wyjaśniać, ale mam nadzieję, że nie.
oczywiście, że musisz. Vincent tez jest niedopowiedziany (co drugi płatny zabójca jest niedopowiedziany dla klimatu). to jedno. dwa: to, że facia nie da się opisać za pomocą mapy emocjonalnej, nie czyni z niego symbolu zła. co najwyżej psychola (choć według mnie żaden z niego psychol - jedynie wyrachowany płatny zabójca). wreszcie po trzecie: postać została wykreowana na modle najlepszych płatnych morderców/łowców głów/socjopatów, tj. "składa" się z cech, z których zazwyczaj buduje się tego rodzaju figury: ostrożny dobór słów, charakterystyczny fryz, precyzja, tajemniczość, specyficzny rekwizyt, fotogeniczność etc. wystarczy wymieszać i "symbol zła" gotowy.
Cytat:są jednym z głównych źródeł określenia w jakim świecie się znajdujemy.
to akurat ma swoją nazwę: łopatologia.
Cytat:Na marginesie uważam, że prolog ze słowami Jonesa w tle (+ piękne kadry jałowego krajobrazuto jeden + cieniuteńka powoli narastająca nitka muzyki Burwella, która mimo, że ledwo zauważalna to robi piorunujące wrażenie) to jeden z najlepszych momentów filmu.
też tak uważam. dlatego bardzo ubolewam, że Coenowie nie poprzestali na początkowym monologu, tylko zabrnęli dalej w łopatologiczne komentarze dla krytyków, mające sugerować, że film jest czymś więcej niż tylko prostym bieganiem jednego facia za drugim.
14-08-2008, 14:11






