Od tego filmu z Evansem i Aną odstraszył mnie już sam wyjątkowo leniwy plakat robiony za $2, mimo, iż na ogół jestem zwolennikiem zasady nie oceniania książek po okładce.
Moonstruck (1987)
Romansidło, ale z tych niepozbawionych swego wdzięku. Fabularnie nic wielkiego, ale kluczem sukcesu są przyzwoicie rozpisani i zagrani bohaterowie oraz interakcje między nimi. Te wszystkie relacje przedstawione są zaskakująco wiarygodnie i bez nadmiaru sacharyny. Scenariusz składa się na kilka wątków, choć jak dla mnie głównym bohaterem jest Nowy Jork. Tak pięknie sfilmowane miasto widziałem jedynie u Woody'ego Allena w "Manhattanie".
Miałem mały problem z grą Cage'a, bo z początku zbędnie przeszarżował, ale im dalej w las, tym jego kreacja staje się bardziej stonowana, co można pewnie uzasadnić wpływem uroku Cher :) Do tego jeszcze Cage i Danny Aiello jako bracia od jednej matki to raczej chybiony casting. Pomijam zbyt wielką różnicę wiekową, bo aż tak tego nie widać, ale oni kompletnie nie są do siebie podobni pod żadnym względem.
7/10
Moonstruck (1987)
Romansidło, ale z tych niepozbawionych swego wdzięku. Fabularnie nic wielkiego, ale kluczem sukcesu są przyzwoicie rozpisani i zagrani bohaterowie oraz interakcje między nimi. Te wszystkie relacje przedstawione są zaskakująco wiarygodnie i bez nadmiaru sacharyny. Scenariusz składa się na kilka wątków, choć jak dla mnie głównym bohaterem jest Nowy Jork. Tak pięknie sfilmowane miasto widziałem jedynie u Woody'ego Allena w "Manhattanie".
Miałem mały problem z grą Cage'a, bo z początku zbędnie przeszarżował, ale im dalej w las, tym jego kreacja staje się bardziej stonowana, co można pewnie uzasadnić wpływem uroku Cher :) Do tego jeszcze Cage i Danny Aiello jako bracia od jednej matki to raczej chybiony casting. Pomijam zbyt wielką różnicę wiekową, bo aż tak tego nie widać, ale oni kompletnie nie są do siebie podobni pod żadnym względem.
7/10
23-04-2023, 08:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-04-2023, 08:29 przez Kryst_007.)





