(10-05-2023, 12:40)Kryst_007 napisał(a): Witam w klubie! Też mnie "Chłopcy..." nie wzruszyli i powiem więcej - postać Nemeczka w trakcie lektury mnie irytowała. Największy cringe odczułem, gdy czytaliśmy później jakiś wierszyk poświęcony "biednemu" Nemeczkowi.
Nam kazali pisać list do autora, w którym mieliśmy go prosić o zmianę zakończenia książki na happy end. Na serio. Pranie mózgów dzieciakom. Mieliśmy pisać, jak to nam bardzo żal biednego Nemeczka, a ja właśnie podczas lektury cieszyłem się, kiedy typ się przekręcił. Nie będę się wypierał :D
10-05-2023, 12:48






