Spróbowałem wczoraj oglądać ten Fubar z Arnoldem na Netflixie, pierwszy odcinek był nawet spoko, chwilami zabawny, oglądało się nieźle - ot, takie True Lies 30 lat później... ale już na drugim straciłem jakiekolwiek zaangażowanie, cały czas przysypiałem i na tę chwilę nie mam najmniejszej ochoty na kontynuowanie znajomości z tym serialem. Nie ukrywam, że ekipa pomocników głównego bohatera, w której znaleźli się obleśna gruba lesba i irytujący murzyn też jakoś nie pomaga.
29-05-2023, 18:32 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-05-2023, 18:36 przez Gieferg.)





