Technicznie "Jak wytresować smoka" był na podst. książek, więc pewnie będą tak tłumaczyć w mediach, że to kolejna ekranizacja, tyle że live action.
Co do Moany to ja wciąż naiwnie myślę, że to spóźniony żart Rocka, bo to zbyt głupie nawet jak na Myszę.
Co do Moany to ja wciąż naiwnie myślę, że to spóźniony żart Rocka, bo to zbyt głupie nawet jak na Myszę.
31-05-2023, 18:06





