(07-06-2023, 20:42)OGPUEE napisał(a): Jest sobie australijska kreskówka dla dzieci pt. "Bluey" chwalona m.in. za dojrzałość i zawarte morały. W jednym odcinku matka głównej bohaterki randomowo mówi mężowi, że ten musi zrzucić nieco wagi. Lud na to = fatshaming!!!
EDIT: I szybciutka cenzurka:
https://www.theguardian.com/tv-and-radio/2023/may/05/scene-cut-bluey-episode-exercise-complaints-body-image-fat-shaming
https://www.bbc.com/news/entertainment-arts-65496426
Blue jest spoko, na pewno lepsza od Pidżamersów :P Teraz mój siostrzeniec przeszedł na aktorskie sitcomy z Nickolodeona i Jezu, ale one głupie... Tzn. dla dzieci w sferze wizualnej, ale pisane jak upośledzone wersje sitcomów dla dorosłych, tj. nic z nich nie wynika poza krzykaniną itp., żadnych wartości, że tak powiem dydaktycznych,
07-06-2023, 22:22





