(11-06-2023, 20:17)Kryst_007 napisał(a): Fakt. Trochę żałuję, że Polska nie przyciąga tak dzianych producentów. Naprawdę mamy kilka takich lokacji, które w hollywoodzkim obiektywie wypadłyby jak najkorzystniej. Wałkują w kinie Paryż, Wenecję czy Londyn do porzygu, podczas gdy krakowska czy gdańska starówka też niczego sobie.
A w ogóle ma ktoś wiedzę, dlaczego tak jest? Jakieś pewnie skrajnie niekorzystne przepisy na tle innych krajów? Jak M:I może mieć epizody w Budapeszcie czy Pradze, to mogłoby i w Krakowie, że o innych, mniej znanych seriach nie wspomnę, a tu nic...
The key of joy is disobedience.
11-06-2023, 21:23





