Zastanawiałem się właśnie, jak to jest, że chociaż przeczytałem całą tę trylogię husycką, to pamiętam co nieco tylko z pierwszej części, a nic nie kojarzę z następnych. Ale jeśli jest tak, jak piszesz, Gieferg, że tam się w kółko dzieje to samo, to może mi się te wydarzenia po prostu zlały w jedno :)
W każdym razie dla mnie porażka, z początku nie było złe, ale już gdzieś tak od połowy czytałem dalej tylko dlatego, że głupio było mi to odłożyć na półkę na tym etapie. Przy Wieśku to to nawet nie stało.
W każdym razie dla mnie porażka, z początku nie było złe, ale już gdzieś tak od połowy czytałem dalej tylko dlatego, że głupio było mi to odłożyć na półkę na tym etapie. Przy Wieśku to to nawet nie stało.
23-06-2023, 08:54





