Brzmi dużo lepiej. Chętnie bym obejrzał. Szkoda że Warner tego nie wypuści dla Max. Może po braku sukcesu SnyderCut nie jest już taki chętny wykładać na fanowskie ciekawostki. Choć Gunn RZEKOMO gadał z Ayerem o jego cucie, a Ayer lata temu mówił że wykonanie go byłoby tanie. I Ayerowi taka szansa bardziej by się należała, bo w SS tkwił dobry film a na pewno ciekawy, zakopany pod kupą taniej marvelozy narzuconej przez WB (takiej marvelozy w stylu Morbiusa i drugiego Venoma, aniżeli nawet MCU).
Pamiętam jak Ayer potulnie mówił że porażka SS jest jego winą i bierze to na klatę, gdy Zack wysyłał sygnały o swojej wersji to Łukasz Stelmach i Napisy Końcowe chwalili Ayera (wziął na klatę, a nie skomla i podsyca fanów jak Snyder). Potem jak Ayer obejrzał swoją wersję zmienił zdanie i oznajmił, że jego wersja jest dużo lepsza i powinna ujrzeć światło dzienne.
Mam dużo lepszy stosunek do uniwersum Stelmacha niż większość z Was, ale to był okres w którym mnie mocno wkurzał - bo z jednej strony taki lewicowy pro artist, a z drugiej krytykował z kolegami Ayera, "kolejny się odpalił" itp. W ogóle w tym zakątku filmowego neta jest jakaś dziwna pogarda do wersji reżyserskich. To w końcu oni są za twórcami i pracownikami czy za korpo? Niezdecydowani jak lewicowe julki przy wyborze między soiboyem a konfederatą.
KURWA! RELASE THE AYER CUT! Temu chłopu się należy, i wierzę że oryginalna wersja była dobra. Leto był fajnym Jokerem i jebać hejterów. Strasznie lubię Furię Ayera, również krytykowany Bright.
Pamiętam jak Ayer potulnie mówił że porażka SS jest jego winą i bierze to na klatę, gdy Zack wysyłał sygnały o swojej wersji to Łukasz Stelmach i Napisy Końcowe chwalili Ayera (wziął na klatę, a nie skomla i podsyca fanów jak Snyder). Potem jak Ayer obejrzał swoją wersję zmienił zdanie i oznajmił, że jego wersja jest dużo lepsza i powinna ujrzeć światło dzienne.
Mam dużo lepszy stosunek do uniwersum Stelmacha niż większość z Was, ale to był okres w którym mnie mocno wkurzał - bo z jednej strony taki lewicowy pro artist, a z drugiej krytykował z kolegami Ayera, "kolejny się odpalił" itp. W ogóle w tym zakątku filmowego neta jest jakaś dziwna pogarda do wersji reżyserskich. To w końcu oni są za twórcami i pracownikami czy za korpo? Niezdecydowani jak lewicowe julki przy wyborze między soiboyem a konfederatą.
KURWA! RELASE THE AYER CUT! Temu chłopu się należy, i wierzę że oryginalna wersja była dobra. Leto był fajnym Jokerem i jebać hejterów. Strasznie lubię Furię Ayera, również krytykowany Bright.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
25-06-2023, 18:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-06-2023, 18:51 przez Ted.)





