Zack taki właśnie jest, że zakłada że każdy zna materiał źródłowy i nie wrzuca do filmu takich zdaje się potrzebnych informacji, tropów łączących A z B. Co nie dla każdego będzie wadą, bo dla znającego komiks to trochę jak kolejny film o Jezusie - nie oczekujesz że 100% fabuły będzie stało na własnych nogach, bo pewne motywy są w popkulturze utarte. Tak to widzi Snyder, przynajmniej ja takie wnioski wyciągnąłem i sporo jego twórczości zdaje się to potwierdzać.
Generalnie, Superman jako dziennikarz jest tak oczywistą rzeczą, mitologiczną, że nie pomyślałem ani przez moment że jest to "z dupy". Ale wrzucenie w trakcie filmu jakiejś kilkusekundowej sceny jak Clark wysyła CVki do mediów, albo prowadzi bloga, nic by nie kosztowały a lepiej by sklejały film z perspektywy normika. Więc zgadzam się z Cornem, i trochę też z Marsgreyem.
Generalnie, Superman jako dziennikarz jest tak oczywistą rzeczą, mitologiczną, że nie pomyślałem ani przez moment że jest to "z dupy". Ale wrzucenie w trakcie filmu jakiejś kilkusekundowej sceny jak Clark wysyła CVki do mediów, albo prowadzi bloga, nic by nie kosztowały a lepiej by sklejały film z perspektywy normika. Więc zgadzam się z Cornem, i trochę też z Marsgreyem.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
27-06-2023, 11:52





