Mówiąc krótko - straszne nudy. W sezonie drugim miałem wrażenie że ściskali rzeczy na pych, stąd dziwne kwiatki. Tutaj - mam wrażenie że odbili w drugą stronę i tamtą metodą to dałoby się zrobić z tego , powiedzmy, półtora odcinka. Wszystko jest w miarę poukładane tyle że niewiele z tego wynika.
I mimo tego czasu brak generalnie jakichś relacji postaci, jakby wszystko jechało na "pamiętacie? Te rzeczy były odhaczone wcześniej". Czasem owszem, ale.. eee.
Podobały mi się walki na miecze i scena gdy Ciri i Jaskier podkładają głosy. A, no i wygląd Istreda.
Z Cavilla chyba zeszło sporo pary, Chalotra się wyrobiła i gra "na spokojnie" a Ciri wygląda jakoś dziwnie sztucznie.
Chyba na każdym odcinku przysypiałem.
I mimo tego czasu brak generalnie jakichś relacji postaci, jakby wszystko jechało na "pamiętacie? Te rzeczy były odhaczone wcześniej". Czasem owszem, ale.. eee.
Podobały mi się walki na miecze i scena gdy Ciri i Jaskier podkładają głosy. A, no i wygląd Istreda.
Z Cavilla chyba zeszło sporo pary, Chalotra się wyrobiła i gra "na spokojnie" a Ciri wygląda jakoś dziwnie sztucznie.
Chyba na każdym odcinku przysypiałem.
07-07-2023, 20:31 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-07-2023, 20:32 przez Rozgdz.)





