Obcy nie powinien być owiany tajemnicą, bo to nie jest jakaś zjawa czy mit tylko realna maszyna do zabijania z cyklem rozwojowym, której żyły przetaczają kwas. To musiało powstać gdzieś w labie. Ridley Scott natomiast (ponieważ jest geniuszem-wizjonerem) dopisał do tego historię o rasie nadludzi, którzy stworzyli homo sapiens. Nikt inny nie wpadłby na tak odważny pomysł. Normalny reżyser po prostu dośpiewałby trywialną fabułę o eksperymencie wojskowym czy coś.
I nie zapominajcie, że Scott jest do dzisiaj hejtowany za "Adwokata" - najlepszy film o meksykańskich kartelach, jaki kiedykolwiek nakręcono. Nikt nie oddał tak dobrze atmosfery zaszczucia, grozy i surrealizmu meksykańskiego pierdolonika jak Ridley (wspomagany scenariuszem Cormacka).
Dzień, w którym RS umrze, będzie mega smutny.
I nie zapominajcie, że Scott jest do dzisiaj hejtowany za "Adwokata" - najlepszy film o meksykańskich kartelach, jaki kiedykolwiek nakręcono. Nikt nie oddał tak dobrze atmosfery zaszczucia, grozy i surrealizmu meksykańskiego pierdolonika jak Ridley (wspomagany scenariuszem Cormacka).
Dzień, w którym RS umrze, będzie mega smutny.
12-07-2023, 14:37






