Wiem, że to dość popularna opinia i do tego pilem. Oczywiście, że chociażby, bagatela, przemiana głównego bohatera. Ale fabuła jest prowadzona tak specyficznie, że często czytałem zarzuty, że "nic się nie dzieje" i do tego piłem.
Myślę, że żaden fan tego tak nie odczuwa, my połknęliśmy kilka sezonów z marszu, a potem od razu na premierę, także to nie do mnie tak, do mnie nie ;)
Myślę, że żaden fan tego tak nie odczuwa, my połknęliśmy kilka sezonów z marszu, a potem od razu na premierę, także to nie do mnie tak, do mnie nie ;)
The key of joy is disobedience.
18-07-2023, 11:51





