No jebnie, nikt nie ma co do tego wątpliwości. Teraz pytanie czy prestiż DC się unormuje do Supermana. A bardziej czy szefowie WB będą rozsądni, bo Supek Gunna na samym jego nazwisku nie ujedzie, i będzie musiał ten film iść "na poświęcenie", żeby potem odbić na streamingu i zbudować reputacje nowego DC. Bo jeśli ktoś tam oczekuje że po serii flopów nagle Superman z dupy wystrzeli miliony... A znając Zaslava, obecnego szefa DC, nie zdziwiłbym się.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
04-08-2023, 17:56





