Tak właściwie to określenie spotykam wyłącznie w internecie. Żyję prawie 40 lat i nie słyszałem nigdy na uszy, żeby ktokolwiek naprawdę nazywał anime "chińskimi bajkami", nawet moi stetryczali dziadkowie w latach 90-tych, jak oglądałem te wszystkie kreskówki na Polonii, bez trudu umieli odróżnić Japonię od Chin.
11-08-2023, 08:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-08-2023, 08:26 przez al_jarid.)





