Co jak co, ale ludzie już zapomnieli o WW84 lol
Będę szczery, za każdym razem gdy WW nie byłą pod batutą Snydera robili z niej taką miękką pipę która gada o miłości, te ostatnie jej cameo gdy wchodzi na scenę w Shazemie, albo podciąga Batflecka na linie, a w tle gra na cały regulator jej motyw były żenujące. Jej motyw pasuje do scen akcji, nie do losowych sekwencji gdy np. sobie stoi.
Co jak co, ale jej pierwszy występ w BvS wciąż pozostaje najlepszy, później Snyder Cut i solowa WW.
Będę szczery, za każdym razem gdy WW nie byłą pod batutą Snydera robili z niej taką miękką pipę która gada o miłości, te ostatnie jej cameo gdy wchodzi na scenę w Shazemie, albo podciąga Batflecka na linie, a w tle gra na cały regulator jej motyw były żenujące. Jej motyw pasuje do scen akcji, nie do losowych sekwencji gdy np. sobie stoi.
Co jak co, ale jej pierwszy występ w BvS wciąż pozostaje najlepszy, później Snyder Cut i solowa WW.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
11-08-2023, 21:34





