(16-08-2023, 20:38)Bucho napisał(a): Mefi, nie idzmy ta droga, nie warto, naprawde. Mnie sie osobiscie to w chu nie podoba, takie teksty, bo nie wnosza nic do dyskusji, a jedynie szkodza. Jest jak jest, trzeba celowac do gory, a nie schodzic na poziom "wroga". Pies ich jebal, jasne, ale prawda wystarczy, a zlosc niczemu nie sluzy.
Na moje CIA i Mossad (lub tylko Izrael) stoja za 9/11. Prawda kiedys wyjdzie na jaw i bedzie z tego dym. Wszystko w swoim czasie, prawda nas wyzwoli.
Na moje - i nasze. Wiemy i akceptujemy że cała ta operacja to "inside job".
Przełknijmy to, jak dorośli, rozsądni ludzie. Ludzie, którzy rozumieją teraźniejszość.
Pytanie pomocnicze jest takie:
Co stało się z całą tą organizacją? To jest pytanie retoryczne, bo sama w sobie ona nie istniała, tylko była stworzona na potrzeby wojny. Akurat wojna się odbyła.
Ale teraz pomyślmy: jeżeli jakaś grupa zdołała przeprowadzić tak skomplikowany atak, zadać taki wielkie straty, i zrobiła to skutecznie w 300%, gdzie oni są teraz?
Przecież, geniusze takiej operacji zwyczajnie rozjebywaliby każdy kraj, każdą instytucję, każdą myśl -bo skoro przechytrzyli obronę powietrzną USA, to w takiej Polsce czy Niemcach normlanie robią rozwałkę. Gdzie oni są?
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
16-08-2023, 20:59





