Brody z Kosmosu który jechał po ostatnich DC (tylko Flash "w miarę" mu się podobał), chwali sobie Beetle. Mówi że powtarzalne schematy ratuje obsada i chemia między postaciami, a najbardziej zaskoczyły mnie ciepłe słowa na temat efektów specjalnych. Ponoć mają swój fajny styl i są dopracowane, może po Flashu kolesiowi się tak wymagania obniżyły. Niemniej słuchając tej recenzji byłem zaskoczony, bo oczekiwałem usłyszeć coś w stylu recenzji Shazama 2 i Black Adama.
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
21-08-2023, 19:45





