Szczerze mówiąc nie rozumiem podejścia. Większość widzów jak dostanie nowego Batmana to powie.. eee... tam.. nowy Batman, to poczekam już może na Battinsona w kolejnej części - bo go znam. Jak dostaną Bena Afflecka to powiedzą - ej, Ben Affleck, on jest fajny Batman! To samo z Gadotką i innymi postaciami.
W zasadzie rozpoznawalni aktorzy to jest jedyne co Gunnowi w tym momencie pozostało żeby jakoś zainteresować widza. Tylko pytanie czy oni będą się chcieli jeszcze w to bawić. Chyba tylko Gadotce opłaca się pojawiać nawet w cameo za symboliczne stawki.
W zasadzie rozpoznawalni aktorzy to jest jedyne co Gunnowi w tym momencie pozostało żeby jakoś zainteresować widza. Tylko pytanie czy oni będą się chcieli jeszcze w to bawić. Chyba tylko Gadotce opłaca się pojawiać nawet w cameo za symboliczne stawki.
21-08-2023, 21:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-08-2023, 22:52 przez Rozgdz.)





