The Ninth Gate (1999)
Uwielbiam kino Polańskiego, motywy satanistyczne w filmach, muzykę Kilara, nawet Deppa przed erą Jacka Sparrowa... a jednak film z takim zestawem rozczarowuje. Pierwsze 40 minut niewiarygodnie nudne i się prezentuje jakby za Polańskiego robotę odwalał jego mniej utalentowany asystent. Odkąd bohater zaczyna swą podróż film niby próbuje mieć własną tożsamość, jednak nadal natrafia na nierówności, bo ta charakterystyczna dla kina Romka aura tajemnicy miesza się z jakimś campem (fruwająca karate Emmanuelle Seigner).
Nie pomaga absolutnie Depp, który po prostu w filmie jest i snuje się po planie. Oczywiście to nie jego wina, gdyż dostał niewiarygodnie nudną i bezbarwną postać do odegrania. Z pustego i Salomon nie naleje. Nawet muzyka Kilara, choć nie jest zła sama w sobie, to zbytnio się powtarzająca i budząca bardziej skojarzenia z tymi bieda ekranizacjami lektur szkolnych od Wajdy. Ogląda się przez większość nieźle, ale sorry - ten sam człowiek nakręcił 30 lat wcześniej "Dziecko Rosemary", które jest pieprzonym arcydziełem satanistycznego horroru. "Dziewiąte wrota" przy tym to ósma woda po kisielu.
6/10
Uwielbiam kino Polańskiego, motywy satanistyczne w filmach, muzykę Kilara, nawet Deppa przed erą Jacka Sparrowa... a jednak film z takim zestawem rozczarowuje. Pierwsze 40 minut niewiarygodnie nudne i się prezentuje jakby za Polańskiego robotę odwalał jego mniej utalentowany asystent. Odkąd bohater zaczyna swą podróż film niby próbuje mieć własną tożsamość, jednak nadal natrafia na nierówności, bo ta charakterystyczna dla kina Romka aura tajemnicy miesza się z jakimś campem (fruwająca karate Emmanuelle Seigner).
Nie pomaga absolutnie Depp, który po prostu w filmie jest i snuje się po planie. Oczywiście to nie jego wina, gdyż dostał niewiarygodnie nudną i bezbarwną postać do odegrania. Z pustego i Salomon nie naleje. Nawet muzyka Kilara, choć nie jest zła sama w sobie, to zbytnio się powtarzająca i budząca bardziej skojarzenia z tymi bieda ekranizacjami lektur szkolnych od Wajdy. Ogląda się przez większość nieźle, ale sorry - ten sam człowiek nakręcił 30 lat wcześniej "Dziecko Rosemary", które jest pieprzonym arcydziełem satanistycznego horroru. "Dziewiąte wrota" przy tym to ósma woda po kisielu.
6/10
24-08-2023, 11:50





