Gunn ma ode mnie minusa, za hejtowanie Batmana Burtona. Ma prawo do swojego zdania, tylko jego zarzuty są absurdalne. Tylko z Jokerem (jako prowodyrem spadania pereł w tej wersji) ma sens, że jego pokonanie kończy sens jego działalności, ale tylko pozornie - słyszałem ten zarzut masę razy, ale nie rozumiem w czym problem by po usadzeniu zabójcy rodziców chcieć dalej przymykać przestępców, by kolejnych Jokerów było jak najmniej. Natomiast bzdury które wygaduje o Jokerze Nicholsona:
Właśnie to, że mówię głupstwa, czyni mnie człowiekiem
28-08-2023, 19:07 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-08-2023, 19:12 przez Ted.)





