No tak mogą być dwa. Jeden zmutowany, drugi nie. Może to tylko pogłoska ale jakoś ten film musi się zakończyć. Chyba, że ludzkość przegra.
Jednym z tematów przewodnich ma być "przebaczenie" co można różnie interpretować. Oczywiście w swojej pierwotnej postaci Godzilla nie był zły. Reagował tylko na krzywdę, która go spotkała (i faktycznie w różnych inkarnacjach wybaczał ludziom albo znalazł jakiś lepszy cel w życiu). To potencjalne zamieszanie z kilkoma potworami, nawet jeśli to nieprawda, wyjdzie temu filmowi na dobre by uniknąć oskarżeń, że Toho robi tylko jeden rodzaj filmów. Efekty spoko. Nawet jeśli jest to mały procent tego, co przeznacza Hollywood tu przynajmniej widać każdego jena na ekranie. Z Toho robi się niezły azjatycki hegemon. Takie Nintendo filmu.
Jednym z tematów przewodnich ma być "przebaczenie" co można różnie interpretować. Oczywiście w swojej pierwotnej postaci Godzilla nie był zły. Reagował tylko na krzywdę, która go spotkała (i faktycznie w różnych inkarnacjach wybaczał ludziom albo znalazł jakiś lepszy cel w życiu). To potencjalne zamieszanie z kilkoma potworami, nawet jeśli to nieprawda, wyjdzie temu filmowi na dobre by uniknąć oskarżeń, że Toho robi tylko jeden rodzaj filmów. Efekty spoko. Nawet jeśli jest to mały procent tego, co przeznacza Hollywood tu przynajmniej widać każdego jena na ekranie. Z Toho robi się niezły azjatycki hegemon. Takie Nintendo filmu.
04-09-2023, 20:15





