I have run out of time. I have lost it all. So I can't work fast enough to catch up. And the only thing that catches me up is doing my magic act.
![[Obrazek: jamescaaninthiefcopykw7.jpg]](http://img233.imageshack.us/img233/278/jamescaaninthiefcopykw7.jpg)
'Thief' nie pozostawia żadnych wątpliwości: Mann zawsze wiedział, o czym chce opowiadać. miał to nagrane od samego początku. zauważyliście, że jego bohaterowie nigdy nie są odpowiedzialni wyłącznie za siebie. wszyscy mają coś do stracenia. nie są to ludzie pogrążeni w czarnej rozpaczy. ich filozofia nie jest filozofią straceńców. zmierzam do tego, że Mannowscy bohaterowie nigdy nie pielgrzymują bez celu, nie są wydziedziczeni, zawsze znajdzie się miejsce (zazwyczaj utożsamiane z kobietą), do którego mogą wrócić i odciąć się od przeszłości. co ciekawe, pomimo posiadania takiego miejsca, pomimo świadomości istnienia azylu, rzadko wracają. nie ulegaj pokusie zemsty - to chyba najgłębsza myśl, jaka wyziera z twórczości Manna. 'Złodziej' przynosi ledwie jej zarys, bardzo nieśmiały szkic, choć jako film jest on dziełem w pełni skończonym. w formie najbardziej dosadnej idea ta zabrzmi dopiero w 'Gorączce' i będzie to mocno niewesternowe postawienie sprawy.
'Thief' jest prezentem dla tych, którzy widzą piękno w podmokłych, odrapanych zaułkach, wyłożonych czerwoną cegłą. Caan odgrywa tu wielką rolę. tak naprawdę jedną z niewielu w swojej karierze, którą może określić mianem "wspaniałej". Frank włamuje się do sejfów, kradnie tylko "pewny" towar: diamenty i banknoty. żyje w cieniu (dosłownie i w przenośni), porusza się schodami przeciwpożarowymi, z budynków wychodzi zawsze tymi samymi drzwiami z napisem "emergency exit". jada w barach, na spotkania w interesach umawia się grubo po północy. jego kobieta nie może mieć dziecka, więc "załatwia" jej chłopca, jego mentor, niejaki Okla, umiera w więzieniu na wieńcówkę, więc ten pomaga mu umrzeć na wolności, w szpitalnym łóżku. moja ulubiona scena dzieje się podczas wizyty Franka w pierdlu:
Okla: Chcesz sie z nią ożenić, mieć dzieci?
Frank: Tak. Ale ona nie wie, co robię. Mam jej wciskać kit czy co?
Okla: Kłamstwo nie jest wyjściem. Oszukując ją, wszystko popsujesz. Innych możesz oszukiwać. Kogo, kurwa, obchodzą twoje kłamstwa?
Śmieją się. Nagle Frank poważnieje.
Frank: Czego potrzebujesz, bracie?
Okla przysuwa twarz do szyby.
Okla: Wyciągnij mnie stąd.
![[Obrazek: saferobbinginthiefqy2.jpg]](http://img90.imageshack.us/img90/8704/saferobbinginthiefqy2.jpg)
'Thief' to dramat sensacyjny pełną gębą, nakręcony przez faceta, obdarzonego naturalnym talentem do snucia tego rodzaju historii. bez zbędnego banalnego zachwalania - po prostu polecam.
![[Obrazek: jamescaaninthiefcopykw7.jpg]](http://img233.imageshack.us/img233/278/jamescaaninthiefcopykw7.jpg)
'Thief' nie pozostawia żadnych wątpliwości: Mann zawsze wiedział, o czym chce opowiadać. miał to nagrane od samego początku. zauważyliście, że jego bohaterowie nigdy nie są odpowiedzialni wyłącznie za siebie. wszyscy mają coś do stracenia. nie są to ludzie pogrążeni w czarnej rozpaczy. ich filozofia nie jest filozofią straceńców. zmierzam do tego, że Mannowscy bohaterowie nigdy nie pielgrzymują bez celu, nie są wydziedziczeni, zawsze znajdzie się miejsce (zazwyczaj utożsamiane z kobietą), do którego mogą wrócić i odciąć się od przeszłości. co ciekawe, pomimo posiadania takiego miejsca, pomimo świadomości istnienia azylu, rzadko wracają. nie ulegaj pokusie zemsty - to chyba najgłębsza myśl, jaka wyziera z twórczości Manna. 'Złodziej' przynosi ledwie jej zarys, bardzo nieśmiały szkic, choć jako film jest on dziełem w pełni skończonym. w formie najbardziej dosadnej idea ta zabrzmi dopiero w 'Gorączce' i będzie to mocno niewesternowe postawienie sprawy.
'Thief' jest prezentem dla tych, którzy widzą piękno w podmokłych, odrapanych zaułkach, wyłożonych czerwoną cegłą. Caan odgrywa tu wielką rolę. tak naprawdę jedną z niewielu w swojej karierze, którą może określić mianem "wspaniałej". Frank włamuje się do sejfów, kradnie tylko "pewny" towar: diamenty i banknoty. żyje w cieniu (dosłownie i w przenośni), porusza się schodami przeciwpożarowymi, z budynków wychodzi zawsze tymi samymi drzwiami z napisem "emergency exit". jada w barach, na spotkania w interesach umawia się grubo po północy. jego kobieta nie może mieć dziecka, więc "załatwia" jej chłopca, jego mentor, niejaki Okla, umiera w więzieniu na wieńcówkę, więc ten pomaga mu umrzeć na wolności, w szpitalnym łóżku. moja ulubiona scena dzieje się podczas wizyty Franka w pierdlu:
Okla: Chcesz sie z nią ożenić, mieć dzieci?
Frank: Tak. Ale ona nie wie, co robię. Mam jej wciskać kit czy co?
Okla: Kłamstwo nie jest wyjściem. Oszukując ją, wszystko popsujesz. Innych możesz oszukiwać. Kogo, kurwa, obchodzą twoje kłamstwa?
Śmieją się. Nagle Frank poważnieje.
Frank: Czego potrzebujesz, bracie?
Okla przysuwa twarz do szyby.
Okla: Wyciągnij mnie stąd.
![[Obrazek: saferobbinginthiefqy2.jpg]](http://img90.imageshack.us/img90/8704/saferobbinginthiefqy2.jpg)
'Thief' to dramat sensacyjny pełną gębą, nakręcony przez faceta, obdarzonego naturalnym talentem do snucia tego rodzaju historii. bez zbędnego banalnego zachwalania - po prostu polecam.
10-09-2008, 20:23 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-01-2016, 17:40 przez Mierzwiak.)






