amen.
w filmie pojawiają się William Petersen oraz eks-gliniarz Dennis Farina. co prawda, pojawienie się obydwu trwa w sumie coś około 6 sekund, ale warte odnotowania jest, a to ze względu na dalsze losy obydwu panów. tak się bowiem fajnie składa, że niedługo potem Farina zagrał w Crime Story - serialu produkowanym przez Manna i będącym swoistym podsumowaniem jego młodzieńczych doświadczeń jako dokumentalisty, uwieczniającego zmagania policji z przestępczością na ulicach LA. Petersen z kolei wystąpił w Manhunterze. jednak zanim do tego doszło, tj. zanim wylądował on na planie Manhuntera, zwerbował go Friedkin do roli detektywa Chance'a w To Live and Die in LA. żeby było weselej, Mann oskarżył później Friedkina o zerżnięcie fabuły filmu z serialu MV. nie wiem, jak ta historia się skończyła, ale jedno jest pewne ponad wszelką wątpliwość: Friedkin nie otrzymał reżyserii 'Czerwonego smoka', która ostatecznie przypadła w udziale Mannowi. ot, taka garść faktów bez powiązania z omawianym tu filmem:)
w filmie pojawiają się William Petersen oraz eks-gliniarz Dennis Farina. co prawda, pojawienie się obydwu trwa w sumie coś około 6 sekund, ale warte odnotowania jest, a to ze względu na dalsze losy obydwu panów. tak się bowiem fajnie składa, że niedługo potem Farina zagrał w Crime Story - serialu produkowanym przez Manna i będącym swoistym podsumowaniem jego młodzieńczych doświadczeń jako dokumentalisty, uwieczniającego zmagania policji z przestępczością na ulicach LA. Petersen z kolei wystąpił w Manhunterze. jednak zanim do tego doszło, tj. zanim wylądował on na planie Manhuntera, zwerbował go Friedkin do roli detektywa Chance'a w To Live and Die in LA. żeby było weselej, Mann oskarżył później Friedkina o zerżnięcie fabuły filmu z serialu MV. nie wiem, jak ta historia się skończyła, ale jedno jest pewne ponad wszelką wątpliwość: Friedkin nie otrzymał reżyserii 'Czerwonego smoka', która ostatecznie przypadła w udziale Mannowi. ot, taka garść faktów bez powiązania z omawianym tu filmem:)
10-09-2008, 20:44






