Moja przyjaciółka opętana (2022) to fatalna ekranizacja bardzo sympatycznej książki pod tym samym tytułem. To, co na papierze stanowi o sile, czyli ukazana przyjaźń, jej rozwój i cała strona obyczajowo-młodzieżowa, tak na ekranie jest smętną, nudną bułą, którą w kupie trzyma tylko tytułowa opętana, bo jako jedyna sprawia wrażenie, że chce się jej coś grać (inną rzeczą jest to, że jest jedną z DWÓCH aktorek które mają cokolwiek do roboty).
Grupka przyjaciół podczas weekendowego balowania bierze kwas, ma bad tripa, jedna z nich znika w lesie, a jak wraca, jest inna - i tyle. Była szansa na fajne, rozrywkowe kino jadące na nostalgii za latami osiemdziesiątymi, a wyszło... no, nie wiadomo w sumie co. Może gdybym nie czytał książki, to by miał lepsze zdanie, ale nawet wtedy za dużo tu nie ma. Zbyt wiele zmian na gorsze. Albo usunięto kluczowe wątki, albo po prostu zmieniono je na gorsze (urodziny, pies, wszystko związane z narkotykami i alkoholem, problemy w szkole, liściki od wielbiciela, proces, dalszy ciąg w dorosłym życiu, sam egzorcyzm nawet na litość boską), kastrując materiał źródłowy ze wszystkiego co najlepsze, a w zamian rzucając cgi-koszmarka.
Jasne, książka nie jest niczym wybitnym, to prościutka bajeczka dla nastolatków (i gdybym miał te -naście lat to byłbym zachwycony), ale czyta się dobrze, nie nudzi, łapie za serce gdy trzeba i tak dalej... no szkoda, szkoda, bo obie przyjaciółki dają radę, zwłaszcza Gretchen przed, w trakcie opętania i tuż po. Gdyby zrobić z tego serial i należycie wszystko rozwinąć byłoby dużo lepiej, bo tak to jest skakanie z wątku na wątek, z jednego motywu do drugiego, raz dwa i już trzeba kończyć. Ech, szkoda. 4/10 to i tak za dużo.
![[Obrazek: My-Best-Friends-Exorcism-Amiah-Miller-Pi...tshirt.jpg]](https://www.leatherjacketz.com/wp-content/uploads/2022/10/My-Best-Friends-Exorcism-Amiah-Miller-Pink-Sweatshirt.jpg)
Powyżej gwiazda tegoż filmu. Żal mi jej, bo widać, że chciała, starała się, próbowała, a tak...
Grupka przyjaciół podczas weekendowego balowania bierze kwas, ma bad tripa, jedna z nich znika w lesie, a jak wraca, jest inna - i tyle. Była szansa na fajne, rozrywkowe kino jadące na nostalgii za latami osiemdziesiątymi, a wyszło... no, nie wiadomo w sumie co. Może gdybym nie czytał książki, to by miał lepsze zdanie, ale nawet wtedy za dużo tu nie ma. Zbyt wiele zmian na gorsze. Albo usunięto kluczowe wątki, albo po prostu zmieniono je na gorsze (urodziny, pies, wszystko związane z narkotykami i alkoholem, problemy w szkole, liściki od wielbiciela, proces, dalszy ciąg w dorosłym życiu, sam egzorcyzm nawet na litość boską), kastrując materiał źródłowy ze wszystkiego co najlepsze, a w zamian rzucając cgi-koszmarka.
Jasne, książka nie jest niczym wybitnym, to prościutka bajeczka dla nastolatków (i gdybym miał te -naście lat to byłbym zachwycony), ale czyta się dobrze, nie nudzi, łapie za serce gdy trzeba i tak dalej... no szkoda, szkoda, bo obie przyjaciółki dają radę, zwłaszcza Gretchen przed, w trakcie opętania i tuż po. Gdyby zrobić z tego serial i należycie wszystko rozwinąć byłoby dużo lepiej, bo tak to jest skakanie z wątku na wątek, z jednego motywu do drugiego, raz dwa i już trzeba kończyć. Ech, szkoda. 4/10 to i tak za dużo.
![[Obrazek: My-Best-Friends-Exorcism-Amiah-Miller-Pi...tshirt.jpg]](https://www.leatherjacketz.com/wp-content/uploads/2022/10/My-Best-Friends-Exorcism-Amiah-Miller-Pink-Sweatshirt.jpg)
Powyżej gwiazda tegoż filmu. Żal mi jej, bo widać, że chciała, starała się, próbowała, a tak...
06-10-2023, 13:21
Spoiler




