Nie pykło, bo jednak magią X-Files jest telewizyjny format, gdzie dostajemy jakieś tajemnicze zawiązanie akcji, pojawienie się Muldera i Scully, rozwinięcie, akcję i epilog, dlatego choć lubię sam film nie czuję się tak jak przy oglądaniu serialu, bo całość sprawia dziwne wrażenie przez zupełnie inny rytm.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
07-10-2023, 10:58 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-10-2023, 10:59 przez marsgrey21.)





