Sztuczki (2007)
Uroczy film. Tak to prostu. Niby niewiele się dzieje i scenariusz to taki zbiór przewijających się przez film po kolei wątków, ale ogląda się naprawdę przyzwoicie. Jakimowski to umie w realistyczno-magiczne klimaty. Obskurny Wałbrzych może u niego wyglądać wręcz, jak z milszego świata i od razu da się poznać, że świat widziany oczyma dziecka. Z polskich twórców to chyba jeszcze tylko Kolskiego stać na coś podobnego.
Aktorsko nie ma tragedii, mimo że w obsadzie prawie sami naturszczycy. Ciekawą rolę dostał Sapryk w roli dobrze ułożonego Pana w garniturku i z teczką, który jest obiektem ciekawości dziecięcego bohatera. Przykład, że można zagrać na Orła bez szarżowania. Ogólnie fajnie też pokazane jak można wpłynąć na bieg wydarzeń, jak w scenie z gościem sprzedającym jabłka. Jedynie wątek interesów boyfrienda siostry do wywalenia.
7/10
Uroczy film. Tak to prostu. Niby niewiele się dzieje i scenariusz to taki zbiór przewijających się przez film po kolei wątków, ale ogląda się naprawdę przyzwoicie. Jakimowski to umie w realistyczno-magiczne klimaty. Obskurny Wałbrzych może u niego wyglądać wręcz, jak z milszego świata i od razu da się poznać, że świat widziany oczyma dziecka. Z polskich twórców to chyba jeszcze tylko Kolskiego stać na coś podobnego.
Aktorsko nie ma tragedii, mimo że w obsadzie prawie sami naturszczycy. Ciekawą rolę dostał Sapryk w roli dobrze ułożonego Pana w garniturku i z teczką, który jest obiektem ciekawości dziecięcego bohatera. Przykład, że można zagrać na Orła bez szarżowania. Ogólnie fajnie też pokazane jak można wpłynąć na bieg wydarzeń, jak w scenie z gościem sprzedającym jabłka. Jedynie wątek interesów boyfrienda siostry do wywalenia.
7/10
08-10-2023, 09:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-10-2023, 11:14 przez Kryst_007.)





