Dog Soldiers (2002)
Neil Marshall zawsze był jednym z tych reżyserów gdzie obojętnie jak mocno krytycy po nim jadą, ja wciąż znajduje jakieś fajne elementy w jego filmach. ("The Descent" - jeden z moich ulubionych horrorów ever, "Hellboy" - dobra b-klasowa zabawa, nawet coś takiego jak "The Lair" dostało ode mnie 6/10)
Mimo to nigdy nie mogłem się przekonać do obejrzenia jego pierwszego filmu, czyli Dog Soldiers, głównie przez to że zawsze wydawał on mi się być mocno amatorski.
Jak się okazało, film ma w sobie trochę amatorki ale to wcale nie jest nic złego bo mega dodaje to do tego klimatu szkockich lasów i opuszczonej chaty w lesie.
Aktorzy też zrobili dobrą robotę i oddział naprawdę dał się polubić, nawet ci żołnierze którzy byli bardziej tak na drugim planie.
Wygląd wilkołaków też mi się spodobał, tak samo jak parę naprawdę krwawych momentów (motyw z psem i opatrunkiem - masakra ;D)
Widać tutaj nawiązania do Aliens, a może i nawet do Predatora czy Evil Dead ale nie miałem z tym żadnego problemu.
8/10
Neil Marshall zawsze był jednym z tych reżyserów gdzie obojętnie jak mocno krytycy po nim jadą, ja wciąż znajduje jakieś fajne elementy w jego filmach. ("The Descent" - jeden z moich ulubionych horrorów ever, "Hellboy" - dobra b-klasowa zabawa, nawet coś takiego jak "The Lair" dostało ode mnie 6/10)
Mimo to nigdy nie mogłem się przekonać do obejrzenia jego pierwszego filmu, czyli Dog Soldiers, głównie przez to że zawsze wydawał on mi się być mocno amatorski.
Jak się okazało, film ma w sobie trochę amatorki ale to wcale nie jest nic złego bo mega dodaje to do tego klimatu szkockich lasów i opuszczonej chaty w lesie.
Aktorzy też zrobili dobrą robotę i oddział naprawdę dał się polubić, nawet ci żołnierze którzy byli bardziej tak na drugim planie.
Wygląd wilkołaków też mi się spodobał, tak samo jak parę naprawdę krwawych momentów (motyw z psem i opatrunkiem - masakra ;D)
Widać tutaj nawiązania do Aliens, a może i nawet do Predatora czy Evil Dead ale nie miałem z tym żadnego problemu.
8/10
14-10-2023, 08:16





