To był ponownie Kong bo gdy zatrudniono Haruo Nakajime, Tsuburaya pokazał mu Konga i Mighty Joe Young i by studiował ich ruchy (Nakajima potem poszedł do zoo po dalszą inspirację koniec końców chyba najbardziej zainspirował się słoniem albo i niedźwiedziem). Nakajima zapytał go ile zajęłoby im zrobienie takich efektów a Tsuburaya mu odpowiedział, że około siedem lat. W filmie są więc tylko dwie sceny z animacją poklatkową.
https://vantagepointinterviews.com/2017/05/18/mr-godzilla-speaks-suit-actor-haruo-nakajima-on-playing-the-king-of-the-monsters/
Z nim akurat istnieje całe mnóstwo wywiadów bo był aktywny prawie do końca a niewielu mogło opowiedzieć jak to było pracować z Tsuburają w 1954 bo większość legend dołączyła kilka lat później.
W odróżnieniu od niego Nakajima nie miał żadnych kwestii. Tym razem. W jednej książce mam całą listę z cameo Nakajimy i trochę ich było. Ma też zaszczyt bycia jednym z dwóch aktorów, którzy w 1954 roku grali i w Godzilli i w Siedmiu Samurajów.
https://vantagepointinterviews.com/2017/05/18/mr-godzilla-speaks-suit-actor-haruo-nakajima-on-playing-the-king-of-the-monsters/
Z nim akurat istnieje całe mnóstwo wywiadów bo był aktywny prawie do końca a niewielu mogło opowiedzieć jak to było pracować z Tsuburają w 1954 bo większość legend dołączyła kilka lat później.
(19-10-2023, 21:53)OGPUEE napisał(a): Technicznie był jeszcze w jednej scenie, gdzie zagrał redaktora Hagiwary (w tej scenie grał również Haruo Nakajima jako jeden z dziennikarzy dłubiących na maszynie do pisania).
W odróżnieniu od niego Nakajima nie miał żadnych kwestii. Tym razem. W jednej książce mam całą listę z cameo Nakajimy i trochę ich było. Ma też zaszczyt bycia jednym z dwóch aktorów, którzy w 1954 roku grali i w Godzilli i w Siedmiu Samurajów.
19-10-2023, 22:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 19-10-2023, 22:09 przez Lashly.)





