Ja mogę polubić każdą możliwą wersję. W moim prywatnym top 10 są i poważne filmy i bajkowe i zauważyłem, że chociaż każdy ma swoje ulubione interpretacje to gdy padło pytanie co najbardziej lubimy w Godzilli większość osób odpowiedziała właśnie, że jest tak wszechstronny. I to, że wiele filmów ma przesłanie i głębie a inne są czystą akcją. Bez tej zdolności adaptacji nie byłaby to dzisiaj najstarsza, najdłuższa seria filmowa. Powiedziałbym nawet, że łatwiej zrobić właśnie taki poważny film. Wszystko wskazuje, że Minus One nie wniesie wiele nowego, ale fajnie że istnieje i fajnie, że Yamazaki ma ten swój film o który się starał kilkanaście lat. Nawet jak nie będzie mieć mocy oryginału czy muzyki Ifukube (jednego z czołówki najlepszych kompozytorów w historii kina).
To wszystko jest subiektywne, są różne smaki także jeśli chodzi o ton, efekty i to czy film stara się o realizm czy nie. Trzeba jednak stwierdzić uczciwie, że fani a także krytycy (i poważni historycy kina, którzy poświęcili swe kariery badaniu tych filmów i pisaniu książek w sumie mógłbym polecić kilka z nich) lubią je bez ironii. Po prostu lubią i już i ten nowy jeśli będzie dobry też polubią. Może nawet wyprze Shin Godzillę jako ten nowy ulubiony, japoński film całkiem na serio.
To wszystko jest subiektywne, są różne smaki także jeśli chodzi o ton, efekty i to czy film stara się o realizm czy nie. Trzeba jednak stwierdzić uczciwie, że fani a także krytycy (i poważni historycy kina, którzy poświęcili swe kariery badaniu tych filmów i pisaniu książek w sumie mógłbym polecić kilka z nich) lubią je bez ironii. Po prostu lubią i już i ten nowy jeśli będzie dobry też polubią. Może nawet wyprze Shin Godzillę jako ten nowy ulubiony, japoński film całkiem na serio.
03-11-2023, 14:30





