Ostatnio w Polsce weszły zbiorcze wydania Tintina. Już zostało zmienione tłumaczenie na bardziej "poprawne". Cyt. Maćka Kura z grupy FB "Komiks bez Granic":
I dał kadry porównawcze:
![[Obrazek: ARcYcQB.jpg]](https://imgur.com/ARcYcQB.jpg)
![[Obrazek: YiQJb4F.jpg]](https://imgur.com/YiQJb4F.jpg)
![[Obrazek: Xvodhmp.jpg]](https://imgur.com/Xvodhmp.jpg)
Cytat:Ciekawostka: W najnowszej edycji Tintina z historii "Tintin w Kongo" zostało wycięte słowo "Murzyn" (czy też "Murzynek" jak pewna matka określa swoje dziecko).
I spoko, bo to jednak tłumaczenie a nie zamysł pierwotny autora, a komiks jest kontrowersyjny i bez tego (choć i tak lekko bo z tego co słyszałem w pierwowzorze padają określenia będące Francuskim odpowiednikiem słowa "Nigger",) Z drugiej strony komiks był stworzony jako propaganda pro-kolonizacyjna więc to akurat najmniejszy problem w tej historii (Ba! Na tej samej stronie Tintin zagania tubylców do roboty za szkody które sam uczynił bo On jest biały więc się go słuchać muszą) i można dyskutować czy wszelakie niepoprawne polityczne słownictwo jest wręcz w duchu epoki. Zwłaszcza, że dziś "Tintin Kongo" dostarcza rozrywki nie z intencji autora, a "Cholera! Co Oni sobie myśleli?"
P.S.
Nowe wydanie tomowe Tintina prezentuje się super
I dał kadry porównawcze:
![[Obrazek: ARcYcQB.jpg]](https://imgur.com/ARcYcQB.jpg)
![[Obrazek: YiQJb4F.jpg]](https://imgur.com/YiQJb4F.jpg)
![[Obrazek: Xvodhmp.jpg]](https://imgur.com/Xvodhmp.jpg)
26-11-2023, 18:31





