Tak piszę, bo z tego co się orientuje Japońscy animatorzy często muszą żyć z jakichś darowizn, bo nie starcza im nawet na wyjęcie mieszkania, są nawet takie ośrodki w których żyją razem, każdy ma 1 mały pokoik i to tyle, 10-12h animowania, wracasz do schowka na miotły, jesz zupkę chińską, spać i od nowa.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.
03-12-2023, 09:22





